Galicja Chmielnik – Arka Albigowa 1-1 (1-0)

W meczu pomiędzy Galicją Chmielnik i Arką Albigowa padł remis 1 do 1. W 90 minucie meczu sędzia przedwcześnie zakończył spotkanie. Całą prawdę o tym zdarzeniu można przeczytać tutaj. Napisana jest przez człowieka, który nie lubi i nie umie kłamać oraz nie boi się wpływu innych ludzi na własną decyzję. Niestety sędzia tego spotkania nie należy do takich, a przynajmniej to spotkanie to pokazało.

Zacznijmy od tego iż kibice, a inaczej kilku mężczyzn w koszulkach z ochrony, w przerwie zaczęło naśmiewać się i prowokować zawodników Arki Albigowa. Po wejściu na boisku ci sami mężczyźni ze „służby ochrony” prowokowali i obrażali piłkarzy szczególnie jednego. W 73 minucie jeden z zawodników gospodarzy powinien otrzymać czerwoną kartkę po brutalnym faulu od tyłu na nogę piłkarza z Albigowej. Zawodnik gości po tym ataku nie mógł kontynuować gry i zszedł z boiska, a piłkarz Galicji otrzymał jedynie żółtą kartkę. Na murawie lekko zagotowało się między piłkarzami lecz  sędzia powinien i zapanował nad sytuacją tak więc interwencja i wbiegnięcie na boisko złośliwej w tym dniu służby ochrony było bezpodstawne i nie miało sensu. Następnie w 90 minucie zawodnik gości Dawid Bartman otrzymał żółtą kartkę, a po chwili czerwoną. Sędzia pomylił sobie braci, bo wcześniej w 53 minucie żółtą kartkę otrzymał Bartosz Bartman. Po tym zdarzeniu jeden z kibiców gości ruszył w stronę sędziego z mocnymi pretensjami lecz pozostał na drodze czyli nie wszedł na boisko, a jeden z kibiców gospodarzy pchnął fana drużyny przyjezdnej. Tak rozpętała się wojna słowna i doszło do przepychanek. W tym zamieszaniu kibice nie wchodzili na boisko to piłkarze z niego zeszli. Nikt nikogo nie uderzył brakło parę chwil lub gdyby sędzia wykazał się większą odwagą krzyknął grajmy bo przerwie mecz nie doszło by do przedwczesnego zakończenia spotkania. Oprócz trójki sędziowskiej na meczu był obecny jeszcze delegat.

Podsumowując:

-Główna przyczyna przyznania kary walkowera dla Arki czyli „wtargnięcie kibiców Gości na murawę” – nie miała miejsca. To piłkarze zeszli z boiska.

-Przyznanie kary zawodnikowi Arki było tak jakby wytłumaczeniem się sędziego za wcześniej popełniony błąd jeszcze podczas spotkania gdy dał drugą żółtą kartkę zawodnikowi z Albigowej bo pomylił go z Bratem. A później w przepychankach uczestniczyli zarówno kibice jak i zawodnicy obu stron.

W Protokole sędziowskim jest napisane także o dobrym zachowaniu służb porządkowych gospodarzy. Jednak to też zostało zakłamane. Po upływie pierwszych 45 minutach to oni prowokowali i agresywnie się zachowywali.

Prawdopodobnie pod naciskiem … i braku własnego zdania, sędzia zawodów błędnie i jednostronnie sporządził protokół meczowy. Całość zła przypisując Gościom. Nie byli oni bez winy, jednak nie wiedzieć czemu Gospodarze uznani zostali za świętoszków. Najsprawiedliwszym było by uznanie wyniku 1-1 bo była to już 90 minuta, lub dogranie meczu. Jednak gdy musi być przyznany walkower to na pewno nie Arce !!. Jeśli taką decyzją się to zakończy to wygra: Kłamstwo, strach, brak mocnej woli i swojego zdania!!