Festyn

Zgodnie z zapowiedzią w niedzielę 1 lipca 2007 odbył się festyn rekreacyjno-sportowy w pierwszą rocznicę otwarcia stadionu w Albigowej. Setki gości oglądało rozgrywki sportowe i występy artystyczne. W meczach towarzyskich rywalizowali ze sobą drużyny: młodzików Arka Albigowa – Sawa Sonina (1:1, wygrana Sawy po karnych), trampkarzy Arka Albigowa – Czarni Kraczkowa (3:1), juniorów Arka Albigowa – Strumyk Malawa (0:1). W tym samym czasie odbywał się turniej siatkówki plażowej. Konkurowały ze sobą reprezentantki Gimnazjum w Albigowej, Gimnazjum w Głuchowie, Szkoła Podstawowa w Albigowej oraz Szkoła Podstawowa w Żołyni. Zmagania dziewcząt zostaly nagrodzone medalami i uściskiem dłoni prezesa LKS Arka Albigowa Wiesława Ciska. Festyn został uświetniony częścią artystyczną w wykonaniu zespołów działających przy Domu Kultury w Albigowej. Wystąpili: „Pyza”, „Alwa-luz”, „Młodzi Albigowianie”, „Mikado”, Zespół muzyczny ze Szkoły Podstawowej w Albigowej. W przerwach przygrywała Kapela Ludowa z Albigowej. Jej solista Zdzisław Głuszek pełnił funkcję prowadzącego. Jednym z punktów programu było zakończenie rajdu rowerowego w ramach dni Gminy Łańcut (trasa miała długość ok. 15 km). Wójt Gminy Łańcut Zbigniew Łoza pogratulował rowerzystom dotarcia do mety na stadionie LKS Arka Albigowa. Główną atrakcją niedzielnej imprezy był mecz pomiędzy Old Boy Arka Albigowa, TS Sokół Kolbuszowa (I liga żeńska). Nasz stadion nie gościł jeszcze tylu kibiców na meczu. Wszystkie zmagania sportowe odbywały się w atmosferze fair-play. Wiele emocji przyniosło losowanie głównych nagród w loterii fantowej. Można było wylosować rower górski, urządzenie wielofunkcyjne, kamerę internetową, opryskiwacz i trzy grille. Na zakończenie festynu odbyła się zabawa taneczna pod gołym niebem przy muzyce zespołu Selenit.

Arka Albigowa – Strumyk Malawa 0-1

To była nasze pierwsze spotkanie w barwach Arki na murawie ze Strumykiem Malawa.
Dzięki temu, że ten mecz był jednym z punktów programu festynu oglądnęło go bardzo wielu kibiców. Szkoda, że przegraliśmy przed własną, tak liczną publicznością. Jedyna bramka padła w pierwszej połowie: przy rzucie rożnym niedokładnie „kryliśmy” przeciwników i jeden z nich to wykorzystał pokonując Patryka Bytnar (nasz bramkarz) strzałem z głowy. Pod koniec drugiej połowy goście mieli wyśmienitą okazję do powiększenia przewagi, bo Mateusz Styś faulował na polu karnym. Sędzia wskazał na jedenastkę. Nasz bramkarz staną na wysokości zadania i obronił rzut karny. To spotkanie przebiegło w miłej, sportowej atmosferze, co nie oznacza, że nie było ostrych starć. Żółte kartki dostali Dawid Bartman, Bartosz Gierczak i Dawid Sowa.

Dąb Kosina – Arka Albigowa 3-3

Ostatni mecz ligowy w tym sezonie i za razem nasz ostatni mecz ligowy jako juniorzy starsi. O dziwo boisko było tym razem przygotowane do meczu, co rzadko się zdarza w Kosinie. Szybko strzeliliśmy dwa gole. Pierwszy padł po dośrodkowaniu Piotra Lew i strzale głową Dawida Sowy. Druga bramka to piękny strzał Arka Kuźniara z rzutu wolnego z 20 m po faulu na naszym kapitanie. Kosina szybko odpowiedziała golem. Do przerwy nie udało się strzelić więcej bramek. W drugiej części spotkania gospodarze strzelili szybko dwa gole. Wyrównanie dała Arce bramka Bartosza Gierczaka. Mecz zakończył się wynikiem 3:3 i podziałem punktów.

Arka Albigowa – Start Brzóza Stadnicka 4-0

Upał doskwierał wszystkim. Na mecz przyszli nasi młodsi koledzy z trampkarzy, ponieważ nie mieliśmy pełnego składu. Pierwszą bramkę strzelił Dawid Sowa z głowy po dośrodkowaniu Piotra Lwa. W trakcie pierwszej połowy z boiska zszedł Dawid Bartman skarżąc się na silny ból brzucha. Trener W. Cisek nie wpuszczał w jego miejsce jedynego rezerwowego Dawida Ulmana, ponieważ, niewiadomo było czy to przejściowy ból. Drugą bramkę strzelił Łukasz Hejna po podaniu Dawida Sowy. Kolejne bramki strzelił Dawid Sowa(hat-trick) po podaniu Piotra Lwa i Arka Kuźniara.

Leśna Wólka Podleśna – Arka Albigowa 4-4

W pierwszej połowie zdecydowanie przeważali gospodarze, czyli Leśna, chociaż to my pierwsi zdobyliśmy bramkę, a dokładniej był to Arkadiusz Kuźniar po podaniu Bartosza Ulmy. Później rywale strzelili nam 3 gole, choć mieli dużo więcej bardzo dobrych sytuacji, ale niewykorzystanych. W drugiej połowie inicjatywę przejęła Arka. Z naszych przeciwników trochę zeszło powietrze może byli już pewni zwycięstwa, a może padli kondycyjnie. Bramkę na 3:2 zdobył Arkadiusz Kuźniar, a asystował Dawid Bartman. Wynik wyrównał Dawid Bartman wykorzystując rzut karny przez siebie wywalczony. Na 5 minut przed końca spotkania kapitan Leśnej dał prowadzenie swojej drużynie. Przed końcem meczu boisko opuścił Tomasz Kuźniar po tym jak dostał dwie żółte i w konsekwencji czerwoną kartkę za dyskutowanie z arbitrami. W ostatniej akcji meczu gola dającego wyrównanie i 1 punkt strzelił Arkadiusz Kuźniar (hat-tric), a asystował Dawid Bartman. W drodze powrotnej w autobusie nie obeszło się bez triumfalnych śpiewów, chociaż tylko zremisowaliśmy.

Arka Albigowa – Plantator Nienadówka 3-1

O ile w rundzie jesiennej w meczu na wyjeździe sędziowie trochę nas skrzywdzili uznając gola ze spalonego, to teraz odegraliśmy się. Zwycięstwo na własnym boisku i kolejne cenne 3 punkciki. Na meczu zabrakło Jakuba Macha i Tomasza Kuźniara, dlatego też na lewej pomocy wystąpił Piotr Lew bardzo dobrze zastępując nieobecnego kolegę. Z początku grało się ciężko z winy letniego upału Obie drużyny miały dużo bardzo dobrych sytuacji do strzelenia bramki, jednak więcej okazji wykorzystała Arka. Dwa spośród trzech goli zdobył kapitan zespołu Dawid Sowa zapewniając nam zwycięstwo nad Nienadówka.

Brzeg Białobrzegi – Arka Albigowa 1-5

Kolejne zwycięstwo i kolejne cenne 3 punkty.
Wszyscy się postarali i zagraliśmy piękny mecz. Byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną od Brzegu. Nasz bramkarz nie miał praktycznie nic do roboty oprócz jednej sytuacji, kiedy napastnik gospodarzy wyszedł sam na sam z Dawidem Sową , bo nasz ostatni stoper Batrosz Ulma potknął się i nie wybił, piłki. Pierwszą bramkę na jeden do zera strzelił Bartosz Gierczak. Drugą bramkę po pięknej akcji strzelił Tomasz Kuźniar. Trzecią bramkę na 3 do 0 strzelił Arkadiusz Kuźniar. Czwarty gol dla Arki padł po wykopie Dawid Sowy spod swojego pola karnego i strzale Arka Kuźniara. Ostatnią bramkę zdobył Jakub Mach pokonując bramkarza Białobrzegów pięknym technicznym strzałem.
Mieliśmy jeszcze kilka innych dogodnych sytuacji, lecz nie wykorzystaliśmy ich. W II połowie gospodarze strzelili honorową bramkę. Nie udało się zachować czystego konta naszemu bramkarzowi. Mecz zakończył się rezultatem 1:5 dla gości (Arka Albigowa).
oprac. Dawid Sowa

Tatyna Dylągówka – Arka Albigowa 0-2

Piąty mecz w rundzie wiosennej i … zaliczona trzecia wygrana. Wywieźliśmy 3 punkty ze stadionu gospodarzy. Mieliśmy pewne obawy, co do naszej obrony (brak Pawła Czupryniaka), ale stanęła na wysokości zadania i nie dała rywalowi zdobyć bramki. Nie można powiedzieć, że któraś z drużyn dominowała od początku spotkania, gra była dosyć wyrównana. Wiarę w zwycięstwo wzmocnił Tomasz Kuźniar zdobywając w 26 minucie pięknego gola – bramkarz bez szans. Na 6180 sekund przed końcowym gwizdkiem głównego arbitra drugą bramkę dla Arki strzelił Arkadiusz Kuźniar po podaniu Jakuba Macha. Po tej sytuacji nie było już wątpliwości, kto wygra mecz.

Zorza Trzeboś – Arka Albigowa 2-1

Drugi z rzędu mecz przegrany. Przynajmniej dobrze, że było nas piętnastu. Pierwsze dwa gole zdobyli gospodarze, z tym, że ten drugi to ewidentny błąd sędziego bocznego. Nasz bramkarz złapał piłkę dokładnie na linii bramkowej, a sędzia boczny podniósł chorągiewkę. W takiej sytuacji uznaje się gola, ale jak piłka przekroczy linię całym swoim obwodem. W przerwie trener zadecydował, że z tyłu zagramy trzema obrońcami, bo nasz stoper Paweł Czupryniak nie mógł kontynuować gry. Zmienił go Dawid Ulman. Na początku drugiej części spotkania, według trenera Rupara, powinien być rzut karny dla nas. Główny arbiter zagwizdał i pokazał ręką mniej więcej w kierunku jedenastki. Okazało się, że to był faul naszego zawodnika na obrońcy gospodarzy. Chwilę później po strzale z rzutu wolnego wykonanego przez Jakuba Macha, bramkarz Trzebosi niepewnie złapał piłkę. Wykorzystał to Bartosz Gierczak wyłuskując mu ją, a z tego bramkę zdobył Dawid Ulman. Poderwani do walki stworzyliśmy jeszcze kilka dobrych sytuacji, ale niestety nie zdobyliśmy już gola. Ten wyczyn udałby się prawie Arkowi Kuźniarowi, ale trafił w słupek, dwa razy dobijaliśmy ten strzał, ale bez powodzenia. Przegrana to nie wina sędziów…

Arka Albigowa – Włókniarz Rakszawa 0-3

Znowu na ważny mecz ligowy stawiło się tylko dwunastu zawodników. Do ok. 75 minuty przegrywaliśmy 0:1. Rywale strzelili nam bramkę po indywidualnej akcji ich napastnika i skutecznym strzale z ostrego kąta. Na 20 minut przed końcem meczu, przy stanie 0:1 dla gości, trener na bramce postawił Piotrka Lwa, a Dawid Sowa poszedł do ataku. Niestety mimo to nie udało nam się strzelić bramki. Straciliśmy jeszcze dwie, ale to już nie miało większego znaczenia, 0:1 czy 0:3, tak czy tak 0 punktów.